A zaczęło się od nudy…

Zwykły, najzwyklejszy wieczór,niczym się niewyróżniający od pozostałych. Jednak kto by pomyślał, że będzie to początek niesamowitej przygody… Oto historia testowania podkładu FaceFinity All Day Flawless 3 w 1 marki Max Factor. ^^

Tegoż wieczoru przeglądając maxmodels natrafiłam na artykuł (link), który dawał możliwość przetestowania najnowszych odcieni podkładu od maxfactor. Jedynymi warunkami były: przesłanie odpowiedzi na pytanie dlaczego to akurat ty powinnaś zostać testerką oraz dołączenie linku do swojego zdjęcia no makeup na tym serwisie.
Niewiele myśląc  wzięłam udział w konkursie.
Po kilku dniach dostałam wiadomość zwrotną, która informowała, że jestem w 50-tce wybranych dziewczyn… szok niesamowity!

image

Obwiałam się, że to jakiś żart, ponieważ termin minął a paczki nie było widać. Pewnego czwartku ku mojemu zdziwieniu podkłady czekały w skrzynce na listy.
Weszłam do domu delikatnie odrywając brzeg koperty i ujrzałam je-3 nowiuteńkie i szczelnie zapakowane paczuszki.

image

image

image

Kolejny etap był przede mną. Już teraz czułam się usatysfakcjonowana a każda myśl, że mogę przejść dalej napawała mnie niewyobrażalnym optymizmem.
Dokładnie dzień przed terminem nadsyłania recenzji położylam się na łóżku, przykryłam kocem i wzięłam do roboty.
A oto moja pomysłowa praca:

Niebo było niesamowicie błękitne, usiane gdzieniegdzie delikatnymi, nieskazitelnie białymi chmurkami.

Wściekle pomarańczowa tarcza gwiazdy, będącej z nami od pokoleń, leniwie wyłoniła się na horyzoncie, otaczając zielony teren okolicznej wsi jaśniejącą poświatą.

Przez niedokładnie zaciągniętą żaluzję w oknie dachowym, ukradkiem wkradł się promyk słońca, padając wprost na kolczyk z brylantem w uchu kobiety.

Dziewczyna poruszyła się pod puchową kołdrą, przykładając nos do poduszki. Zaczęła głośno wciągać powietrze w nozdrza a wraz z nim cudowny zapach świeżo wypranej pierzyny.

Z uśmiechem odwróciła twarz tak, by promyk padał wprost na jej porcelanową cerę. Przyciągnęła się leniwie ale już po chwili stała na nogach wtulając stopy w miękki dywan a na ramiona narzucając równie przyjemny w dotyku szlafrok.

Była gotowa stawić czoła kolejnemu dniu. Usiadła na drewnianym krześle, które zostało pomalowane na biało i z uśmiechem spojrzała w swoje odbicie. Jednak w ułamku sekundy jej kąciki wokoło ust opadły, oczy szeroko się otworzyły a z jej niezwykle czerwonych ust wydał się zduszony i pełen rozpaczy jęk. Na środku nosa pojawił się wielki, zaczerwieniony wyprysk,który sprawiał, że poranek zamienił się w koszmar.

Sięgnęła ręką do pobliskiej szuflady, szperając w niej z zapałam. Po chwili odnalazła niewielką, szklaną buteleczkę wyposażoną w pompkę. Był to pokład FaceFinity All Day Flawless 3w 1 marki Max Factor. Na jej lekko zaczerwienionej twarzyczce pojawił się delikatny uśmieszek. Przeczytała na głos: „Baza, korektor i puder w jednym”. Mruknęła z zadowoleniem. Wycisnęła niewielką ilość produktu na wierzch dłoni. Konsystencja była idealna – nie za gęsta i nie za rzadka. Przypomniała sobie, że z doborem odpowiedniego koloru nie miała najmniejszego problemu. Dzięki specjalnie dostosowanej linii produktów do słowiańskiego typu urody, właściwy i trafny wybór był niezwykle prosty. Po kilku minutach pokład był nałożony na skórę. Kobieta z szerokim uśmiechem odsunęła się od lustra i z zadowoleniem oceniła efekt swojej pracy. Cera była zauważalnie zmatowiona a jej koloryt wyrównany. Po pryszczu nie pozostał żaden ślad. Przejechała delikatnie palcami po policzku, by upewnić się, że na pewno tam jest. Był prawie niewyczuwalny dzięki niezwykle lekkiej konsystencji.

„To będzie mój pokład numer 1” – pomyślała. Rzuciła jeszcze okiem w stronę swojego odbicia i wstała z krzesła, okrywając się przy tym szczelniej szlafrokiem. Podeszła do szafy, która zajmowała całą długość ściany niewielkiego pokoju i wybrała cudowną, lekko rozkloszowaną sukienkę do kolan. Jeszcze tylko rozczesała swoje długie, ciemne włosy i użyła ulubionych perfum o zapachu kwitnących, wiosennych kwiatów.

Ruszyła pewnym krokiem w stronę schodów i zniknęła za zakrętem z szerokim uśmiechem na ustach.

Byłam zadowolona z tego, co napisałam jednak zdawałam sobie sprawę, że tylko 15 testerek wygra główną nagrodę-warszaty z Eryką Sokólską główną makijażyską maxfactora.
Ku mojemu zaskoczeniu ale i ogromnemu szczęściu 13-go maja odebralam telefon z informacją, że się udało!
23.05. (sobota) musialam zorganizować całą, rodzinną wycieczkę z Gdańska do Warszawy.

image

image

image

Kiedy po 4-godzinnej podróży w końcu dotarliśmy na miejsce byłam równie podekscytowana jak i zdenerwowana.
Studio było profesjonalnie wyposażone i pięknie urządzone.

image

Około godziny 17 zakończyliśmy warszaty, które obejmowały:
-część teoretyczną dotyczącą prawidłowego malowania się i oczyszczania twarzy,
-stylizację włosów,
-sprawdzenie czy wybrałyśmy odpowiedni odcień testowanego produktu,
-część praktyczną makijażu,
-sesję zdjeciową.

Podczas tego spotkania poznałam wielu niesamowitych i bardzo pozytywnych ludzi.

image

image

image

Dodatkową nagrodą były: koszulka i zestaw kosmetyków.

image

image

Zdjęcia z przeprowadzonej sesji oraz film, który powstał zza kulis będą wykorzystane na różnych stronach internetowych.
Zdjęcia

image

Jedyne co mogę dodać to to, że warto czasami działać pod presją chwili. 🙂

Akino.

Bądź na bierząco: lajknij!
Maxmodels: zajrzyj!

Reklamy

3 comments

  1. Hey, I think your blog might be having browser compatibility issues.
    When I look at your website in Safari, it looks fine but when opening in Internet Explorer, it has some overlapping.
    I just wanted to give you a quick heads up! Other then that,
    terrific blog!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s